Witaj na forum miłośników alkoholi i innych wyrobów domowych! Uwielbiasz wino, piwko, bimberek, nalewki i mód pitny a może domowe wędliny, chleb i przetwory? W takim razie zapraszamy do dyskusji na wszelkie tematy związane z domowym wytwórstwem!

Interesujące miejsca, ludzie i historie. Gdzie skosztować dobrej wódki? Wiesz coś ciekawego na temat bimbru, co nie pasuje do innych działów? Napisz tutaj!
Posty: 9 Strona 1 z 1
Postprzez bogdan » 2 kwi 2016, o 12:06
Ciekawy jestem, czy ktoś z was miał do czynienia z domową whisky? Pił ktoś? A może ktoś prubował robić? Interesuje mnie skala trudności i czasochłonność takiego przedsięwzięcia. i czy faktycznie można otrzymac takiego rezultaty jak w whisky komercyjnej?
Postprzez bartass » 3 kwi 2016, o 17:59
Nie piłem domowej whisky, ale kiedyś interesowałem się tematem. Myślę, że nie ma co rzucać się na konkretny typ whisky i kombinować z różnymi słodami.
Na początek najłatwiej odstąpić od zacierania i zrobić nastaw na niehmielonym ekstrakcie słodowym. Do tego drożdże gorzelnicze typu Pure albo drożdże dedykowane do whisky.
Po fermentacji koniecznie sklarować i destylować – irlandzkim sposobem 3 razy, szkockim 2 razy, amerykańskim 1 raz. Destylat powinien mieć ok. 80%. Dalej rozcieńczamy go wodą do ok. 60%.
Teraz najważniejsze – dojżewanie z udziałem dębu. Idealnie byłoby żeby destylat leżakował w beczce, ale w praktyce przelewamy do balona i dodajemy odpowiednią porcję płatków. Po trzech latach whisky powinna nabrać właściwego bukietu aromatyczno smakowego.
Postprzez Daro1003 » 3 kwi 2016, o 18:35
Ciekawe komu wytrzyma 3 lata he he
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Keg 100l grzanie elektryczne 2 grzałki 3x2KW łąćznie na start 12KW
Bufor stabilizujący wypełnienie sprężynki nierdzewne
Kolumna Aabratek 70mm wypełnienie sprężynki odbiór OLM i LM
Postprzez bogdan » 5 kwi 2016, o 19:42
Wytrzyma, pod warunkiem że zrobi się solidny zapas i stale będzie uzupełniało braki :D

@bartass dzięki za opis, dobrze byłoby go uzupełnić o konkrety. I niby czemu nie celować w konkretny rodzaj whisky? Przecież muszą być jakieś przepisy na coś a'la Jack Daniels czy inny Jasiu Wędrowniczek
Postprzez Raskolnikow » 10 kwi 2016, o 09:44
Ekstrakty - eee znowu chcecie iść na skróty. Z tego co kojarzę, to robicie też piwo z procesem zacierania, więc i whisky wypadałoby zrobić od podstaw ze słodu jęczmiennego wędzonego na dymie torfowym. Bo można i najprościej posłużyć się zaprawką, ale w końcu to "woda życia" :D
Postprzez bogdan » 17 kwi 2016, o 16:46
Tu się zgodzę. Bo chociaż cenię ekstrakty słodowe za szerokie zastosowanie i ułatwienie produkcji piwa, to jednak każdy szanujący się wytwórca alkoholu chce się rozwijać. Dlatego nie miał bym nic przeciwko, gdybyś wrzucił przepis na domową whisky z zacieraniem słodu.
Postprzez mobydick » 14 paź 2016, o 16:24
Odkopuję temat, bo będę się przymierzał do whisky ze ześrutowanego słodu. Z tego na się orientowałem, muszę kupić enzym Alfa-amylazę, który konwertuje słód do dekstryn. Do tego musiałbym kupić amylo-glukozę (AG), która z kolei rozkłada dekstryny na glukozę. Widziałem, że niekture drożdże do zacierów zbożowych są wzbogacone AG, ale czy faktycznie już nie trzeba dodawać tego enzymu? Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wskazówki jak się zabrać za whisky to byłbym wdzięczny.
Postprzez bogdan » 21 paź 2016, o 14:22
Trochę interesowałem się tematem, ale stwierdziłem że szkoda mi kasy na pot-stilla i póki co poprzestanę na starej dobrej Glenfiddich. Ale jeśli robisz piwo z procesem zacierania to nie powinieneś mieć większych problemów przynajmniej z początkowym etapem produkcji whisky. Jeśli nie, to czeka cię sporo lektury.
Przede wszystkim zacznij od zacierania infuzyjnego - jest najmniej skomplikowane. Polega na przetrzymaniu słodu w wysokiej temperaturze tak, aby zadziałały naturalne enzymy rozkładające skrobię. Nie musisz nic dodawać, po prostu wrzucasz słód do przegotowanej, gorącej wody o temp. 64-70 stopni (1 kg słodu na 1-3 l wody). Przez ok. 40-60 minut co jakiś czas mieszasz słodem i ewentualnie podgrzewasz albo dolewasz wrzątku aby utrzymać temperaturę. Pilnuj temperatury, bo jak spadnie poniżej 62 st to w ziarnie pozostanie dużo skrobi, a powyżej 70 st brzeczka będzie słabo fermentować.
Po tym filtrujesz brzeczkę czyli zlewasz ciecz i przeprowadzasz wysładzanie polegające na odzyskaniu reszty cukrów z młóta. W tym celu zalewasz słód ciepłą wodą i zlewasz płyn, czynność możesz powtórzyć. Najlepiej obejrzyj na yt filmy z zacierania i wysładzania słodu to będziesz wiedział jak się do tego zabrać.
Postprzez miodek7 » 5 wrz 2017, o 09:56
To już bardziej skomplikowane operacje, nie wiem czy odważe sie zrobić po raz pierwszy ten trunek.
Posty: 9 Strona 1 z 1

Zaloguj

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron